Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jedzenie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 czerwca 2023

Niezdrowe jedzenie upośledza sen

 


Wiele badań epidemiologicznych wskazuje, że to, co jemy, ma wpływ na jakość naszego snu. Jednak niewiele badań pokazuje, w jaki sposób żywność wpływa na sen. To, co jemy może wpływać na głęboki sen. Jednak nikt wcześniej nie sprawdzał, jak śpi ten sam zdrowy człowiek po zdrowym oraz niezdrowym jedzeniu. Postanowiliśmy sprawdzić to w całym zakresie dynamiki snu. Sen składa się z różnych faz, na przykład podczas fazy głębokiej dochodzi do regulacji wydzielania hormonów. Ponadto każda z faz snu charakteryzuje się odmienną aktywnością elektryczną mózgu. To ona reguluje kwestię dobrej regeneracji i jest różna dla różnych obszarów mózgu, stwierdza profesor Jonathan Cedernaes.

Badania wymagały wielodniowego monitorowania w laboratorium snu.


Dlatego wzięło w niej udział tylko 15 osób. Byli to zdrowi mężczyźni o prawidłowej wadze. Najpierw przeanalizowano ich zwyczaje dotyczące snu. Następnie uczestnikom, w losowej kolejności, podawano zdrowe lub niezdrowe pożywienia. Obie diety zawierały tyle samo kalorii, a ich ilość była indywidualnie dopasowana do potrzeb każdego z badanych. Niezdrowa dieta zawierała m.in. więcej cukru, tłuszczu i produktów wysoko przetworzonych. Badani jedli posiłki w indywidualnie dopasowanych do swoich potrzeb porach. Na każdej z diet byli przez tydzień. W tym czasie spali w laboratorium snu, gdzie byli monitorowani.


Badania wykazały, że rodzaj diety nie zmienił ani długości samego snu, ani długości trwania poszczególnych jego faz. Jednak szczególnie interesowały nas cechy snu głębokiego. Przede wszystkim zaś badaliśmy fale wolne (SWA) w mózgu, które wskazują na to, jak bardzo regenerujący jest sen. Okazało się, że gdy uczestnicy spożywali niezdrowe pożywienie, w czasie snu głębokiego doświadczali mniejszej aktywności fal wolnych, niż gdy wtedy, gdy jedli zdrowsze pożywienie. Innymi słowy, niezdrowe pożywienie powodowało, że sen głęboki był płytszy. Podobne zmiany snu zachodzą, gdy się starzejemy lub cierpimy na bezsenność. Stawiamy więc hipotezę, że w kontekście zdrowego snu należy większą wagę przywiązywać do diety, mówi Cedernaes.

W tej chwili nie wiadomo, jak długo mogą utrzymywać się niekorzystne


dla snu skutki niezdrowej diety. Uczeni nie badali, czy niezdrowa dieta może zmienić funkcje mózgu regulowane przez sen głęboki.

Naukowcy mówią, że warto by przeprowadzić testy funkcjonalne, na przykład zbadać, czy niezdrowa dieta, spłycając sen, ma wpływ na przykład na funkcjonowanie pamięci, która jest w dużej mierze przez sen regulowana. Innymi interesującymi badaniami mogłoby być sprawdzenie, czy niekorzystne zmiany długo się utrzymują, które z substancji w niezdrowej diecie wpływają na pogorszenie jakości snu oraz czy jeszcze bardziej niezdrowa dieta wpływa w większym stopniu na sen.

 

Źródło:

kopalniawiedzy.pl/niezdrowe-jedzenie-sen-fast-food,36347

środa, 28 stycznia 2015

Sowi Sygnet

Wszedłem wraz z przyjaciółmi P. i Ł. do restauracji typu McDonald. Ustawiliśmy się w kolejce. P. i Ł. zdążyli zamówić jakieś hamburgery, ale gdy nadeszła moja kolej, sprzedawczyni oświadczyła, że niestety zamykają i nie mogą mi nic sprzedać. Zrezygnowany i zawiedziony wyszedłem na zewnątrz i dotarłem nad rzekę W. Dokładnie na cypel, który
znajduje się w połowie mostu przez nią. Była już tam moja siostra. Oznajmiła mi, że właśnie zainstalowano tu nowe ujęcie wody pitnej. Podszedłem na skraj cypla i zauważyłem kratki, przez które wpływała woda wprost z rzeki. Cały półwysep aż drżał i wibrował od maszynerii, którą zainstalowano pod nim. Wzdłuż cypla zainstalowano
złożoną i rozbudowaną sieć unoszących się na wodzie kładek. Były wąskie i mogły mieć maksymalnie pół metra szerokości. Wykonano je z drewna tekowego i zanurzały się, gdy się po nich chodziło. Na środku zamontowano bardzo złożoną rzeźbę, tak jakby labirynt z metalowych prętów, przypominających wijące się gałęzie.
Należało się po tym wspiąć. Na samym szczycie było naczynie przypominające puchar. Udało mi się do niego dotrzeć, a wewnątrz był piękny złoty sygnet z symbolem sowy. Miała rozłożone skrzydła i mieniła się w płomiennych odcieniach zachodzącego słońca. Zejście było dużo trudniejsze. W chwili, gdy dotykało się gałęziopodobnych prętów, te zaczynały się zaciskać, i łatwo było zostać uwięzionym niczym w klatce. Kiedy byłem już na dole, niestety utknąłem. Użyłem jednak siły. Przy maksymalnym wysiłku udało mi się odgiąć pręty na
tyle, by się przez nie przecisnąć. Uwolniłem się, a pręty odgięły się na poprzednią pozycję. Ostrożnie wracałem po kładce, starając się zachować równowagę. Zanurzała się pod ciężarem ciała, a przy skrajnych krawędziach znajdowała się nawet tuż pod powierzchnią wody. Widziałem, że inni, którzy chodzili po tym pomoście, często lądowali w wodzie i płynęli z nurtem rzeki.
(Teraz podczas pisania uświadomiłem sobie, że ta rzeka płynie w rzeczywistości w drugą stronę). Dotarłem na cypel i zauważyłem, że woda w rzece zaczyna przybierać. Powoli, ale jednak na tyle szybko, że było to zauważalne.

czwartek, 19 czerwca 2014

Zakończenie leczenia...

Zakład Teleradioterapii by DT
Jakieś trzy tygodnie temu niespodziewanie zasłabłem podczas rozmowy telefonicznej z koleżanką. Potem pojawił się ekstremalnie silny ból w klatce piersiowej i plecach. Wziąłem kodeinę, ale nawet ona nie pomogła. Zadzwoniłem po siostrę, a koleżanka w
"Rozbieralnia" :D by DT
międzyczasie skontaktowała się z moim przyjacielem. Ledwo mogłem się ruszać, ale jakoś wstałem i zaprowadzili mnie do auta. Zawieźli mnie do szpitala i potem wozili mnie po nim na wózku inwalidzkim. Z wielkim trudem pobrano mi krew (niestety moje żyły są już strasznie zniszczone od licznych wkłuć podczas leczenia) i podano silny środek
Radioaktywność by DT
przeciwbólowy. Zrobiono mi EKG i zmierzono ciśnienie, które okazało się być bardzo wysokie. Lekarka ustaliła, że to wczesny odczyn popromienny. Przepisała mi Tramal, sterydy i Paracetamol. Tak się jakoś złożyło, że rozpoczęła się wtedy konserwacja Przyspieszacza, na którym byłem naświetlany i miałem kilka dni odpoczynku od naświetlań. Na mieszance Tramalu i dużej dawki Paracetamolu jakoś funkcjonowałem, a teraz ból pleców jest na tyle mały, że jakoś funkcjonuję bez leków przeciwbólowych. Najgorzej jest jednak przy wstawaniu i schylaniu się. Kilka dni temu byłem na ostatnim, siedemnastym naświetlaniu. W sumie przyjąłem 30,6 Gy  (Grejów) promieniowania. Tak więc radykalna radioterapia została zakończona.
"Murghi Tikka Masala" by DT
Otrzymane promieniowanie będzie działało jeszcze co najmniej przez 8 tygodni i wtedy dopiero będzie można ocenić efekty leczenia za pomocą badania PET. Na razie czuję, że terapia uszkodziła mi przełyk, a jedzenie i picie jest dość bolesne. Nadal nie mogę wziąć porządnej kąpieli i wymoczyć się w wannie. Nie mogę też korzystać z basenów i kąpać się w jeziorze. Napromieniowane miejsce mogę jedynie przemywać czystą wodą pod prysznicem. Muszę też chronić to miejsce przed słońcem.