Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Traveller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Traveller. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2014

50 000!!! :)

No i stało się. Magiczna granica 50 000 wyświetleń mojej strony została właśnie przekroczona. Były momenty, gdy wątpiłem, że tego doczekam, ale jednak się udało. Czuję się coraz lepiej i dziękuję
Wam za obecność moi drodzy czytelnicy. Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam do kolejnych odwiedzin. Życzę Wam dobrych i ciekawych snów! :)

sobota, 19 kwietnia 2014

Wesołych Świąt!!!


Życzę miłych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy! Aby ten okres upłynął Wam pod znakiem pogodnych spotkań rodzinnych, miłej atmosfery oraz w zdrowiu i szczęściu!

niedziela, 20 stycznia 2013

Podsumowanie i statystyki…


Na Blogerze pojawiłem się w październiku 2011 r. Zaczynałem od pisania tylko dla siebie, ale w końcu doszedłem do wniosku, że mogę to pokazać światu. W listopadzie udostępniłem swojego bloga do wglądu dla wszystkich. Kolejną zmianą było dodanie statystyk odwiedzin, co nastąpiło dokładnie rok temu, czyli 20 stycznia 2012 r. Jestem pozytywnie zaskoczony, że od tego czasu weszło tu już ponad 28 000 osób i to z 64 krajów. 
Spoza Polski, najwięcej odwiedzin było z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Brazylii i Irlandii. Czytelnicy weszli ze wszystkich zamieszkanych kontynentów i z tak egzotycznych dla mnie krajów jak: Birma, Maroko, Ekwador czy Sri Lanka (wszystkie kraje zaznaczone na zielono na konturowej mapie świata).
Jeśli zaś chodzi o Polskę, to moi goście pochodzili z 437 miast.

TOP 10 (Najwięcej odwiedzin z Polski)
1. Warszawa
2. Kraków
3. Bydgoszcz
4. Poznań
5. Wrocław
6. Katowice
7. Łódź
8. Lublin
9. Gdańsk
10. Szczecin


Opublikowałem 85 postów, z czego w 71 opisałem swoje sny. Napisany przeze mnie tekst zajął 58 stron A4 (pisanych czcionką Calibri o rozmiarze 11). Najpopularniejsze posty widać po prawej stronie, a „Morderczy rytuał” został wyświetlony ponad 4300 razy.
Paradoksalnie bardzo rzadko pamiętam swoje sny. To co tu spisałem to ok. 70% snów. 
Pozostałe zanurzyły się w mroku niepamięci, ponieważ nie miałem czasu by spisać je ogólnikowo po przebudzeniu. Przeważnie potrzebuję dobrych kilku chwil by przypomnieć sobie co mi się właściwie śniło. Podsumowując całościowo poprzedni rok, przeżyłem w nim bardzo wiele trudnych i przykrych chwil, ale i kilka szczęśliwych się znalazło. Mam nadzieję, że 2013 okaże się dużo lepszy.
Pozdrawiam was drodzy czytelnicy. Trzymajcie się ciepło w te chłodne zimowe wieczory, a noce niech obfitują w piękne sny! :)

środa, 26 grudnia 2012

Wesołych Świąt!

Życzę wszystkim pogodnych i spokojnych Świąt, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, miłych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciół, samych pozytywnych wibracji, wielu niezapomnianych chwil, dobrego zdrowia,  jak najmniej zmartwień,   pokojowego rozwiązania wszystkich konfliktów, osiągnięcia wyznaczonych celów, pomyślnych wieści oraz samych dobrych i ciekawych snów co noc! 

niedziela, 5 sierpnia 2012

10 000!

Mój blog został wyświetlony już ponad 10 000 razy, a statystykę prowadzę od końca stycznia bieżącego roku. Jestem tym pozytywnie zaskoczony i mam nadzieję, że zarówno forma jak i treść jest interesująca. Nie mam wpływu na to co mi się śni i nie chcę zagłębiać się w tematykę świadomego śnienia. Wolę pozostać obserwatorem swojej podświadomości. Nie mam problemów z odróżnieniem tego co mi się śni od rzeczywistości i chcę by tak pozostało. 
Ostatnio niezbyt wiele snów pozostaje w mej pamięci po przebudzeniu. Jeśli tylko coś zapamiętam i będzie to coś więcej niż pojedyncze obrazy, postaram się to opisać i zamieścić, tak jak to robiłem do tej pory. Ponieważ mamy teraz piękną pogodę, życzę wszystkim czytelnikom udanego wypoczynku i ciekawych wakacyjnych przygód! 
Serdecznie pozdrawiam :)

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Problemy techniczne...

Przez ponad miesiąc byłem odcięty od e-świata. Teraz powracam. Przez ten czas przeżyłem kilka snów. Starałem się je spisywać, teraz muszę je tylko przepisać na komputer. Będę się starał codziennie przepisać co najmniej jeden lub dwa. Ostatni z nich zatytułowałem "Skarb". Po nim już będą aktualne oniryczne twory :)

piątek, 18 listopada 2011

Sny


Sen. Niezwykły, intymny świat, w którym opuszcza nas świadomość, gdzie przeszłość łączy się z teraźniejszością (i przyszłością?). Władzę w nim przejmują wspomnienia, pragnienia, lęki i pewien mistyczny pierwiastek tajemnicy. Wszystkie razem się kotłują w szalonej walce o pierwszeństwo i dominację. Efekty są przeróżne. Budzą strach i przerażenie, koją, bawią i zaskakują. Czasem tworzą nielogiczny i niespójny zlepek, a czasem są zadziwiająco liniowe, tworząc całkiem logiczną historię. Niekiedy mam dziwne wrażenie jakbym wszedł w czyjś umysł i zyskał dostęp do całej wiedzy. Wiem wszystko o świecie, który mnie otacza. Tak było np. we śnie, który nazwałem "Diamenty". Wiedziałem o korporacjach, o technologiach, o sposobie życia społeczeństw, o swoim miejscu w tym "świecie". Wszystko wydawało się jasne, logiczne i oczywiste.
Odkąd spróbowałem zapisywać swoje sny, zacząłem częściej je pamiętać. Możliwe, że ma na to wpływ gwałtowność wybudzenia. Często się zdarzało, że pies się rozszczekał, lub ktoś niespodziewanie wtargnął do mojego pokoju. Nie wiem czy wcześniej nie miewałem snów, czy tylko ich nie pamiętałem. Budząc się pamiętam zazwyczaj ostanie chwile snu. Potem napływają dopiero wcześniejsze wspomnienia i staram się je zapisać w formie ogólnych haseł. Gdy potem je czytam, zaczynają napływać dokładniejsze wspomnienia, a nawet odczuwane uczucia.

Od ostatniego wpisu znowu nie pamiętam snów...

Za to znalazłem taki artykuł: