Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bałwan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bałwan. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

Rubinowa gwiazda i ciasteczkowy bałwan

Jechałem z tatą samochodem. Była głęboka noc. Mrok rozpraszały jedynie reflektory auta. Ściany drzew ciągnęły się monotonnie po obu stronach drogi. W końcu dojechaliśmy nad jezioro. Usiadłem na trawie i spojrzałem do góry. Niebo przybrało niesamowitą barwę. Opalizowało ciekawym odcieniem zieleni i jakby emanowało wewnętrzną poświatą. 
To niezwykłe zjawisko tworzyło kształt kraba. Dostrzegłem też niezwykłą gwiazdę. Była dużo jaśniejsza od pozostałych i miała intensywnie głęboką czerwoną barwę niczym rubin. Nagle dostrzegłem jakiś ruch. Pobiegłem w tamtą stronę i rozpoznałem nasze auto, które zaczęło staczać się ze wzniesienia. Nie mogłem nic zrobić. Po chwili, już trochę rozpędzone, uderzyło w inny samochód. 
Zderzenie nastąpiło w miejscu pasażera z przodu, czyli tam, gdzie zazwyczaj siedziałem. Co dziwne wgniecenie było idealnie równe o koncie 90 stopni. Miejsce pasażera po prostu przestało istnieć. Poszedłem do lasu i trafiłem na polankę. Była cała pokryta śniegiem i oświetlona ciepłym beżowym światłem. 
Czułem na niej zapach ciasteczek, a na samym jej środku dostrzegłem bałwana. Wydawało mi się, że się porusza i że to on był źródłem przyjemnego zapachu.