poniedziałek, 3 czerwca 2013

Córki…? Syn…? Tajniki Sztuki?

Byłem w mieszkaniu mojej babci. Ktoś mnie zawołał z drugiego pokoju. Udałem się tam. Na kanapie siedziały dwie młode, niebieskookie dziewczynki. Mogły mieć z 11 lat. Obie miały ciemne włosy związane w kucyki. Dziewczynki były bliźniaczkami. Co dziwne były moimi córkami. Sprawiały sporo problemów wychowawczych i nie potrafiły długo usiedzieć w jednym miejscu. Miałem im pomóc w nauce tanga, na jakieś zajęcia muzyczne w szkole. Ubrały się w czerwone spódnice z falbanami, sięgające aż do ziemi. Potem pokazały mi jak tańczą flamenco. Wychodziło im to rewelacyjnie. 
Po chwili do pokoju wszedł chłopiec z dziewczynką. Też byli bliźniakami, tylko młodszymi o kilka lat od dziewczynek. Też chyba byłem ich ojcem. Wydawali się być dużo spokojniejsi niż bliźniaczki... Byłem w mieście. Miałem się spotkać z moim przyjacielem reżyserem. Chciał porozmawiać o nowym projekcie filmowym. Chciałem wejść do zabudowanego, kawiarnianego ogródka, ale kelner zagrodził mi drogę. 
Twierdził, że niedługo zamykają. Spostrzegłem przyjaciela przez okno. Rozmawiał z jakimś znanym aktorem. Dostrzegł mnie i skinął na kelnera by mnie wpuścił. Opowiadał z pasją o swoim nowym filmie. Miała to być komedia romantyczna w uniwersum magów. 
Opowiadał, że niezwykle istotną rolę miała odgrywać Sztuka (określenie na prawdziwą magię) i wiążące się z nią niebezpieczeństwa w postaci Paradoksów.

4 komentarze:

  1. Widać, że się czegoś naczytałeś i naoglądałeś :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno temu, jak jeszcze chodziłem do liceum, grywałem wraz z przyjaciółmi w gry fabularne(narracyjne). Jedną z nich był Mag:Wstąpienie. Prowadził je mój przyjaciel o którym wspomniałem w opisie snu. Niebawem ma przyjechać do Polski i na pewno się spotkamy. Najwyraźniej moja podświadomość wydobyła te wspomnienia i połączyła z jego obecną profesją reżyserską. Pierwsza część snu natomiast może mieć związek z tym, że niedawno trzymałem swoją siostrzenicę na rękach, a moim współlokatorom urodził się syn. Z filmów oglądam na bieżąco "Grę o Tron". Czytam zaś Pratchetta ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałeś córki i syna, a mnie się dziś śniło, że miałam córkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to sny wrobiły nas w rodzicielstwo :)

    OdpowiedzUsuń