Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 maja 2023

Nowo opracowany język pozwala na komunikację z osobami w stanie świadomego snu

Naukowcy od dziesięcioleci próbują znaleźć sposoby komunikowania się śniących ze światem na jawie, ale jak dotąd ich wysiłki były bezskuteczne. Wkrótce może się to zmienić, gdyż opracowano specjalny “język”, który pozwoli “rozmawiać” z osobami w stanie świadomego snu. Szczegóły opublikowano w Psychology of Consciousness: Theory, Research, and Practice. Język snu już jest, ale wymaga dopracowania Świadomy sen (lucid dream, LD) to taki rodzaj snu, w którym śniący zdaje sobie sprawę, że śni. Dzięki temu może w pewnym stopniu wpływać na treść snu, choć to w jakim stopniu zależy od poziomu zaawansowania osoby śniącej. Techniki tej można się nauczyć – wykorzystując specjalne triki, osoba śniąca może zorientować się, że otaczająca ją rzeczywistość jest wytworem wyobraźni. Skutkuje to zazwyczaj szokiem (niegroźnym), który przeważnie prowadzi do przebudzenia. Wiele osób przeżywa sen świadomy nie zdając sobie z tego sprawy. Nowo powstały “język” może pomóc komunikację ze śniącymi. Dr Michael Raduga z Phase Research Center opracował specjalny “język”, nazwany Remmyo, który ma pozwolić ludziom na komunikację podczas snu. Opiera się on na specyficznych ruchach mięśni twarzy, które mogą wystąpić podczas fazy szybkich ruchów gałek ocznych (REM). Remmyo można się nauczyć na jawie – jak każdego innego języka – a później można go użyć do komunikacji podczas śnienia. Faza REM rozpoczyna się w ciągu 90 minut od momentu zaśnięcia i jest powtarzalna co 90 minut. Dochodzi wtedy do paraliżu sennego – mięśnie ramion i nóg nie mogą się poruszać, co powstrzymuje nas od odgrywania tego, co dzieje się we śnie. W tym czasie fale mózgowe, tętno i ciśnienie krwi stają się podobne do tych, które obserwujemy w stanie czuwania. Oddech staje się szybszy i

nieregularny. Nawet jeśli powieki pozostają zamknięte, oczy śpiącego nieustannie poruszają się z boku na bok, co nadaje temu stanowi jego nazwę – fazy snu o szybkich ruchach gałek ocznych (REM). To właśnie w tej fazie pojawia się większość snów, także te świadome. Remmyo składa się z sześciu zestawów ruchów twarzy, które są wykrywane przez czujniki elektromiograficzne (EMG). Lekkie impulsy elektryczne docierają do mięśni twarzy, a te są zdolne do ruchu nawet podczas paraliżu sennego, co odbierają czujniki EMG. Są one przekazywane do oprogramowanie, które może pisać, wokalizować i tłumaczyć Remmyo.
To pomaga usłyszeć osoby w stanie LD. Remmyo jest obecnie w fazie testów i wymaga usprawnienia, gdyż jego skuteczność waha się od 13 do 81 proc. Dr Michael Raduga mówi: Głównym problemem jest to, że trudno jest użyć tylko jednego mięśnia na twarzy, aby powiedzieć coś w Remmyo. Nieświadomie ludzie napinają więcej niż jeden mięsień, a 

czujniki EMG wykrywają to wszystko. Teraz używamy tylko algorytmów ręcznych, aby pokonać ten problem, ale zamierzamy wykorzystać uczenie maszynowe i AI, aby poprawić dekodowanie Remmyo. Badania dr Radugi są pierwszymi, które próbują rozwinąć ten rodzaj komunikacji w ogólny język. Nie wiadomo, kiedy technika zostanie usprawniona na tyle, by faktycznie móc komunikować się ze śniącymi, ale zdaniem neuronaukowca, “wkrótce stanie się to głównym nurtem”. 

Żródło :  www.focus.pl/artykul/jezyk-snu-remmyo

niedziela, 8 maja 2016

Artykuł na temat długości snu. Okazuje się, że 6 godzin to jednak za mało...


 "Przesypiasz sześć godzin w ciągu doby i wydaje ci się, że to wystarczająca ilość snu. Nic bardziej mylnego. Po krótkim czasie wpływa to na ciebie tak, jakbyś zupełnie nie spał od 48 godzin."

 http://www.crazynauka.pl/szesc-godzin-snu-samo-szkodliwe-brak-snu/




środa, 24 września 2014

Co potrafimy zrobić przez sen?

"Jak wynika z wcześniejszych badań (ale też zapewne własnych doświadczeń każdego z nas), podczas snu reagujemy na głośniejsze dźwięki, jasne światło, silniejsze zapachy, czy dźwięk naszego imienia. Francuscy i brytyjscy naukowcy postanowili sprawdzić, czy we śnie możemy także wykonywać bardziej złożone czynności."
Co potrafimy zrobić przez sen? 

wtorek, 16 września 2014

Jak śnią niemowlaki...

"U maluszków bardzo dużo jest fazy REM. Badacze noworodkowych mózgów odkryli, że architektura niemowlęcego snu bardzo różni się od tej naszej, dorosłej. Okazuje się, że ich mózgi pozostają aktywne we wszystkich fazach snu i czuwania. A nawet śpiąc, odbierają bodźce z otoczenia."
Co się śni niemowlakom? Śpią inaczej niż dorośli... 

sobota, 26 października 2013

Sen oczyszcza mózg

Polecam ciekawy artykuł. Można się z niego dowiedzieć, że sen służy wymywaniu neurotoksyn z mózgu, które nagromadziły się w nim po całym dniu intensywnego myślenia.  http://wyborcza.pl/1,75476,14825823,Sen_czysci_ci_mozg.html

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Problemy techniczne...

Przez ponad miesiąc byłem odcięty od e-świata. Teraz powracam. Przez ten czas przeżyłem kilka snów. Starałem się je spisywać, teraz muszę je tylko przepisać na komputer. Będę się starał codziennie przepisać co najmniej jeden lub dwa. Ostatni z nich zatytułowałem "Skarb". Po nim już będą aktualne oniryczne twory :)

piątek, 18 listopada 2011

Sny


Sen. Niezwykły, intymny świat, w którym opuszcza nas świadomość, gdzie przeszłość łączy się z teraźniejszością (i przyszłością?). Władzę w nim przejmują wspomnienia, pragnienia, lęki i pewien mistyczny pierwiastek tajemnicy. Wszystkie razem się kotłują w szalonej walce o pierwszeństwo i dominację. Efekty są przeróżne. Budzą strach i przerażenie, koją, bawią i zaskakują. Czasem tworzą nielogiczny i niespójny zlepek, a czasem są zadziwiająco liniowe, tworząc całkiem logiczną historię. Niekiedy mam dziwne wrażenie jakbym wszedł w czyjś umysł i zyskał dostęp do całej wiedzy. Wiem wszystko o świecie, który mnie otacza. Tak było np. we śnie, który nazwałem "Diamenty". Wiedziałem o korporacjach, o technologiach, o sposobie życia społeczeństw, o swoim miejscu w tym "świecie". Wszystko wydawało się jasne, logiczne i oczywiste.
Odkąd spróbowałem zapisywać swoje sny, zacząłem częściej je pamiętać. Możliwe, że ma na to wpływ gwałtowność wybudzenia. Często się zdarzało, że pies się rozszczekał, lub ktoś niespodziewanie wtargnął do mojego pokoju. Nie wiem czy wcześniej nie miewałem snów, czy tylko ich nie pamiętałem. Budząc się pamiętam zazwyczaj ostanie chwile snu. Potem napływają dopiero wcześniejsze wspomnienia i staram się je zapisać w formie ogólnych haseł. Gdy potem je czytam, zaczynają napływać dokładniejsze wspomnienia, a nawet odczuwane uczucia.

Od ostatniego wpisu znowu nie pamiętam snów...

Za to znalazłem taki artykuł: