Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AI. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 lipca 2023

Paraliż senny, czym jest i jak tłumaczono go w przeszłości?


 Głos w sprawie postanowiła zabrać Alice Vernon z Aberystwyth University, która wyjaśnia paraliż senny jako odczuwanie silnego nacisku na klatkę piersiową. Towarzyszą mu różnego rodzaju halucynacje, zazwyczaj sugerujące, że jakaś złowroga postać przyciska nas do łóżka.

Dzięki postępom naukowym wiemy, że paraliż senny to całkiem naturalne zjawisko, w które nie są zaangażowane żadne paranormalne byty. Czasami po prostu mamy pecha i budzimy się, gdy nasze ciało powinno pozostawać we śnie. W przeszłości, gdy skłonność do wiary w różnego rodzaju zabobony była nieco większa, paraliż senny łączono z atakami ze strony mrocznych bytów. Nie bez powodu nazywano go często zmorą nocną. Takich terminów zazwyczaj nie używa się względem naukowo potwierdzonych zjawisk.
Paraliż senny najczęściej występuje u osób z problemami na tle nerwowym, nadużywających alkoholu oraz mających problemy ze snem

Swego czasu utożsamiano paraliż senny z czarami rzucanymi przez

czarownice. Oczywiście na przeciwnika trzeba było stosować różnego rodzaju środki. Powszechnie wykorzystywano więc naszyjniki zakładane przed snem. Czasami nad łóżkami wieszano natomiast zabezpieczenia mające chronić przed… zmiażdżeniem we śnie. Talizmany miały bronić nie tylko ludzi, ale także innych zwierząt. Na przykład w stajniach, w których trzymano konie, rozwieszano zabezpieczenia mające uniemożliwiać czarownicom przejmowanie kontroli nad końmi w celu zadeptywania śpiących osób. Imponującą mieli kiedyś wyobraźnię, nieprawdaż?

Nawet w czasie niesławnego procesu czarownic z Salem, po którym 19 osób skazano na śmierć, pojawiły się nawiązania do paraliżu sennego. Przykłady? Richard Coman zeznający 2 czerwca 1692 roku w sprawie przeciwko Bridget Bishop opisał historię, w której Bishop przycisnęła go w czasie snu tak, że nie był w stanie wypowiedzieć słowa ani się poruszyć. Kobietę skazano na śmierć przez powieszenie. Trzeba jednocześnie uczciwie przyznać, iż nawet wtedy pojawiły się głosy sugerujące, jakoby paraliż senny mógł mieć naukowe, a nie paranormalne wytłumaczenie.


Jak się pewnie domyślacie, podobne motywy są często wykorzystywane w horrorach. Bohaterowie atakowani we śnie pojawiali się między innymi w filmach takich jak Last Night in Soho oraz Babadook. Reżyserowie decydowali się tam na pokazanie nocnych zjaw czających się na bezbronnych, sparaliżowanych ludzi, którzy właśnie się wybudzili. Warto też przyjrzeć się innemu dziełu kultury: powyższemu, XIX-wiecznemu obrazowi, na którym widzimy śpiącą kobietę przyciskaną we śnie przez przerażającą postać. 

 

Źródło:

 www.focus.pl/artykul/paraliz-senny-naukowe-wyjasnienie-historia

czwartek, 29 czerwca 2023

Niezdrowe jedzenie upośledza sen

 


Wiele badań epidemiologicznych wskazuje, że to, co jemy, ma wpływ na jakość naszego snu. Jednak niewiele badań pokazuje, w jaki sposób żywność wpływa na sen. To, co jemy może wpływać na głęboki sen. Jednak nikt wcześniej nie sprawdzał, jak śpi ten sam zdrowy człowiek po zdrowym oraz niezdrowym jedzeniu. Postanowiliśmy sprawdzić to w całym zakresie dynamiki snu. Sen składa się z różnych faz, na przykład podczas fazy głębokiej dochodzi do regulacji wydzielania hormonów. Ponadto każda z faz snu charakteryzuje się odmienną aktywnością elektryczną mózgu. To ona reguluje kwestię dobrej regeneracji i jest różna dla różnych obszarów mózgu, stwierdza profesor Jonathan Cedernaes.

Badania wymagały wielodniowego monitorowania w laboratorium snu.


Dlatego wzięło w niej udział tylko 15 osób. Byli to zdrowi mężczyźni o prawidłowej wadze. Najpierw przeanalizowano ich zwyczaje dotyczące snu. Następnie uczestnikom, w losowej kolejności, podawano zdrowe lub niezdrowe pożywienia. Obie diety zawierały tyle samo kalorii, a ich ilość była indywidualnie dopasowana do potrzeb każdego z badanych. Niezdrowa dieta zawierała m.in. więcej cukru, tłuszczu i produktów wysoko przetworzonych. Badani jedli posiłki w indywidualnie dopasowanych do swoich potrzeb porach. Na każdej z diet byli przez tydzień. W tym czasie spali w laboratorium snu, gdzie byli monitorowani.


Badania wykazały, że rodzaj diety nie zmienił ani długości samego snu, ani długości trwania poszczególnych jego faz. Jednak szczególnie interesowały nas cechy snu głębokiego. Przede wszystkim zaś badaliśmy fale wolne (SWA) w mózgu, które wskazują na to, jak bardzo regenerujący jest sen. Okazało się, że gdy uczestnicy spożywali niezdrowe pożywienie, w czasie snu głębokiego doświadczali mniejszej aktywności fal wolnych, niż gdy wtedy, gdy jedli zdrowsze pożywienie. Innymi słowy, niezdrowe pożywienie powodowało, że sen głęboki był płytszy. Podobne zmiany snu zachodzą, gdy się starzejemy lub cierpimy na bezsenność. Stawiamy więc hipotezę, że w kontekście zdrowego snu należy większą wagę przywiązywać do diety, mówi Cedernaes.

W tej chwili nie wiadomo, jak długo mogą utrzymywać się niekorzystne


dla snu skutki niezdrowej diety. Uczeni nie badali, czy niezdrowa dieta może zmienić funkcje mózgu regulowane przez sen głęboki.

Naukowcy mówią, że warto by przeprowadzić testy funkcjonalne, na przykład zbadać, czy niezdrowa dieta, spłycając sen, ma wpływ na przykład na funkcjonowanie pamięci, która jest w dużej mierze przez sen regulowana. Innymi interesującymi badaniami mogłoby być sprawdzenie, czy niekorzystne zmiany długo się utrzymują, które z substancji w niezdrowej diecie wpływają na pogorszenie jakości snu oraz czy jeszcze bardziej niezdrowa dieta wpływa w większym stopniu na sen.

 

Źródło:

kopalniawiedzy.pl/niezdrowe-jedzenie-sen-fast-food,36347

niedziela, 14 maja 2023

Nowo opracowany język pozwala na komunikację z osobami w stanie świadomego snu

Naukowcy od dziesięcioleci próbują znaleźć sposoby komunikowania się śniących ze światem na jawie, ale jak dotąd ich wysiłki były bezskuteczne. Wkrótce może się to zmienić, gdyż opracowano specjalny “język”, który pozwoli “rozmawiać” z osobami w stanie świadomego snu. Szczegóły opublikowano w Psychology of Consciousness: Theory, Research, and Practice. Język snu już jest, ale wymaga dopracowania Świadomy sen (lucid dream, LD) to taki rodzaj snu, w którym śniący zdaje sobie sprawę, że śni. Dzięki temu może w pewnym stopniu wpływać na treść snu, choć to w jakim stopniu zależy od poziomu zaawansowania osoby śniącej. Techniki tej można się nauczyć – wykorzystując specjalne triki, osoba śniąca może zorientować się, że otaczająca ją rzeczywistość jest wytworem wyobraźni. Skutkuje to zazwyczaj szokiem (niegroźnym), który przeważnie prowadzi do przebudzenia. Wiele osób przeżywa sen świadomy nie zdając sobie z tego sprawy. Nowo powstały “język” może pomóc komunikację ze śniącymi. Dr Michael Raduga z Phase Research Center opracował specjalny “język”, nazwany Remmyo, który ma pozwolić ludziom na komunikację podczas snu. Opiera się on na specyficznych ruchach mięśni twarzy, które mogą wystąpić podczas fazy szybkich ruchów gałek ocznych (REM). Remmyo można się nauczyć na jawie – jak każdego innego języka – a później można go użyć do komunikacji podczas śnienia. Faza REM rozpoczyna się w ciągu 90 minut od momentu zaśnięcia i jest powtarzalna co 90 minut. Dochodzi wtedy do paraliżu sennego – mięśnie ramion i nóg nie mogą się poruszać, co powstrzymuje nas od odgrywania tego, co dzieje się we śnie. W tym czasie fale mózgowe, tętno i ciśnienie krwi stają się podobne do tych, które obserwujemy w stanie czuwania. Oddech staje się szybszy i

nieregularny. Nawet jeśli powieki pozostają zamknięte, oczy śpiącego nieustannie poruszają się z boku na bok, co nadaje temu stanowi jego nazwę – fazy snu o szybkich ruchach gałek ocznych (REM). To właśnie w tej fazie pojawia się większość snów, także te świadome. Remmyo składa się z sześciu zestawów ruchów twarzy, które są wykrywane przez czujniki elektromiograficzne (EMG). Lekkie impulsy elektryczne docierają do mięśni twarzy, a te są zdolne do ruchu nawet podczas paraliżu sennego, co odbierają czujniki EMG. Są one przekazywane do oprogramowanie, które może pisać, wokalizować i tłumaczyć Remmyo.
To pomaga usłyszeć osoby w stanie LD. Remmyo jest obecnie w fazie testów i wymaga usprawnienia, gdyż jego skuteczność waha się od 13 do 81 proc. Dr Michael Raduga mówi: Głównym problemem jest to, że trudno jest użyć tylko jednego mięśnia na twarzy, aby powiedzieć coś w Remmyo. Nieświadomie ludzie napinają więcej niż jeden mięsień, a 

czujniki EMG wykrywają to wszystko. Teraz używamy tylko algorytmów ręcznych, aby pokonać ten problem, ale zamierzamy wykorzystać uczenie maszynowe i AI, aby poprawić dekodowanie Remmyo. Badania dr Radugi są pierwszymi, które próbują rozwinąć ten rodzaj komunikacji w ogólny język. Nie wiadomo, kiedy technika zostanie usprawniona na tyle, by faktycznie móc komunikować się ze śniącymi, ale zdaniem neuronaukowca, “wkrótce stanie się to głównym nurtem”. 

Żródło :  www.focus.pl/artykul/jezyk-snu-remmyo