Dreamland Traveller
Z tajemniczego świata Morfeusza wyrwane, oniryczne obrazy, przyobleczone w słowa...
sobota, 7 marca 2026
Rakiety hipersoniczne i ceglany dom
Spojrzałem w ciemne niebo. Było widać setki gwiazd, lekko zakrytych półprzejrzystymi chmurami. Co chwilę chmury były rozjaśniane czerwono fioletowymi smugami, przez coś co przez nie przelatywało z zawrotnymi prędkościami. Pomyślałem, że to rakiety hipersoniczne, ale leciały gdzieś dalej...
czwartek, 20 lipca 2023
Paraliż senny, czym jest i jak tłumaczono go w przeszłości?
Głos w sprawie postanowiła zabrać Alice Vernon z Aberystwyth University, która wyjaśnia paraliż senny jako odczuwanie silnego nacisku na klatkę piersiową. Towarzyszą mu różnego rodzaju halucynacje, zazwyczaj sugerujące, że jakaś złowroga postać przyciska nas do łóżka.
Dzięki postępom naukowym wiemy, że paraliż senny to całkiem naturalne zjawisko, w które nie są zaangażowane żadne paranormalne byty. Czasami po prostu mamy pecha i budzimy się, gdy nasze ciało powinno pozostawać we śnie. W przeszłości, gdy skłonność do wiary w różnego rodzaju zabobony była nieco większa, paraliż senny łączono z atakami ze strony mrocznych bytów. Nie bez powodu nazywano go często zmorą nocną. Takich terminów zazwyczaj nie używa się względem naukowo potwierdzonych zjawisk.
Paraliż senny najczęściej występuje u osób z problemami na tle nerwowym, nadużywających alkoholu oraz mających problemy ze snem
Swego czasu utożsamiano paraliż senny z czarami rzucanymi przez
czarownice. Oczywiście na przeciwnika trzeba było stosować różnego rodzaju środki. Powszechnie wykorzystywano więc naszyjniki zakładane przed snem. Czasami nad łóżkami wieszano natomiast zabezpieczenia mające chronić przed… zmiażdżeniem we śnie. Talizmany miały bronić nie tylko ludzi, ale także innych zwierząt. Na przykład w stajniach, w których trzymano konie, rozwieszano zabezpieczenia mające uniemożliwiać czarownicom przejmowanie kontroli nad końmi w celu zadeptywania śpiących osób. Imponującą mieli kiedyś wyobraźnię, nieprawdaż?
Nawet w czasie niesławnego procesu czarownic z Salem, po którym 19 osób skazano na śmierć, pojawiły się nawiązania do paraliżu sennego. Przykłady? Richard Coman zeznający 2 czerwca 1692 roku w sprawie przeciwko Bridget Bishop opisał historię, w której Bishop przycisnęła go w czasie snu tak, że nie był w stanie wypowiedzieć słowa ani się poruszyć. Kobietę skazano na śmierć przez powieszenie. Trzeba jednocześnie uczciwie przyznać, iż nawet wtedy pojawiły się głosy sugerujące, jakoby paraliż senny mógł mieć naukowe, a nie paranormalne wytłumaczenie.
Jak się pewnie domyślacie, podobne motywy są często wykorzystywane w horrorach. Bohaterowie atakowani we śnie pojawiali się między innymi w filmach takich jak Last Night in Soho oraz Babadook. Reżyserowie decydowali się tam na pokazanie nocnych zjaw czających się na bezbronnych, sparaliżowanych ludzi, którzy właśnie się wybudzili. Warto też przyjrzeć się innemu dziełu kultury: powyższemu, XIX-wiecznemu obrazowi, na którym widzimy śpiącą kobietę przyciskaną we śnie przez przerażającą postać.
Źródło:
www.focus.pl/artykul/paraliz-senny-naukowe-wyjasnienie-historia
czwartek, 29 czerwca 2023
Niezdrowe jedzenie upośledza sen
Wiele badań epidemiologicznych wskazuje, że to, co jemy, ma wpływ na jakość naszego snu. Jednak niewiele badań pokazuje, w jaki sposób żywność wpływa na sen. To, co jemy może wpływać na głęboki sen. Jednak nikt wcześniej nie sprawdzał, jak śpi ten sam zdrowy człowiek po zdrowym oraz niezdrowym jedzeniu. Postanowiliśmy sprawdzić to w całym zakresie dynamiki snu. Sen składa się z różnych faz, na przykład podczas fazy głębokiej dochodzi do regulacji wydzielania hormonów. Ponadto każda z faz snu charakteryzuje się odmienną aktywnością elektryczną mózgu. To ona reguluje kwestię dobrej regeneracji i jest różna dla różnych obszarów mózgu, stwierdza profesor Jonathan Cedernaes.
Badania wymagały wielodniowego monitorowania w laboratorium snu.
Dlatego wzięło w niej udział tylko 15 osób. Byli to zdrowi mężczyźni o prawidłowej wadze. Najpierw przeanalizowano ich zwyczaje dotyczące snu. Następnie uczestnikom, w losowej kolejności, podawano zdrowe lub niezdrowe pożywienia. Obie diety zawierały tyle samo kalorii, a ich ilość była indywidualnie dopasowana do potrzeb każdego z badanych. Niezdrowa dieta zawierała m.in. więcej cukru, tłuszczu i produktów wysoko przetworzonych. Badani jedli posiłki w indywidualnie dopasowanych do swoich potrzeb porach. Na każdej z diet byli przez tydzień. W tym czasie spali w laboratorium snu, gdzie byli monitorowani.
Badania wykazały, że rodzaj diety nie zmienił ani długości samego snu, ani długości trwania poszczególnych jego faz. Jednak szczególnie interesowały nas cechy snu głębokiego. Przede wszystkim zaś badaliśmy fale wolne (SWA) w mózgu, które wskazują na to, jak bardzo regenerujący jest sen. Okazało się, że gdy uczestnicy spożywali niezdrowe pożywienie, w czasie snu głębokiego doświadczali mniejszej aktywności fal wolnych, niż gdy wtedy, gdy jedli zdrowsze pożywienie. Innymi słowy, niezdrowe pożywienie powodowało, że sen głęboki był płytszy. Podobne zmiany snu zachodzą, gdy się starzejemy lub cierpimy na bezsenność. Stawiamy więc hipotezę, że w kontekście zdrowego snu należy większą wagę przywiązywać do diety, mówi Cedernaes.
W tej chwili nie wiadomo, jak długo mogą utrzymywać się niekorzystne
dla snu skutki niezdrowej diety. Uczeni nie badali, czy niezdrowa dieta może zmienić funkcje mózgu regulowane przez sen głęboki.
Naukowcy mówią, że warto by przeprowadzić testy funkcjonalne, na przykład zbadać, czy niezdrowa dieta, spłycając sen, ma wpływ na przykład na funkcjonowanie pamięci, która jest w dużej mierze przez sen regulowana. Innymi interesującymi badaniami mogłoby być sprawdzenie, czy niekorzystne zmiany długo się utrzymują, które z substancji w niezdrowej diecie wpływają na pogorszenie jakości snu oraz czy jeszcze bardziej niezdrowa dieta wpływa w większym stopniu na sen.
Źródło:
kopalniawiedzy.pl/niezdrowe-jedzenie-sen-fast-food,36347
niedziela, 14 maja 2023
Nowo opracowany język pozwala na komunikację z osobami w stanie świadomego snu
Naukowcy od dziesięcioleci próbują znaleźć sposoby komunikowania się śniących ze światem na jawie, ale jak dotąd ich wysiłki były bezskuteczne. Wkrótce może się to zmienić, gdyż opracowano specjalny “język”, który pozwoli “rozmawiać” z osobami w stanie świadomego snu. Szczegóły opublikowano w Psychology of Consciousness: Theory, Research, and Practice. Język snu już jest, ale wymaga dopracowania Świadomy sen (lucid dream, LD) to taki rodzaj snu, w którym śniący zdaje sobie sprawę, że śni. Dzięki temu może w pewnym stopniu wpływać na treść snu, choć to w jakim stopniu zależy od poziomu zaawansowania osoby śniącej. Techniki tej można się nauczyć – wykorzystując specjalne triki, osoba śniąca może zorientować się, że otaczająca ją rzeczywistość jest wytworem wyobraźni. Skutkuje to zazwyczaj szokiem (niegroźnym), który przeważnie prowadzi do przebudzenia. Wiele osób przeżywa sen świadomy nie zdając sobie z tego sprawy. Nowo powstały “język” może pomóc komunikację ze śniącymi. Dr Michael Raduga z Phase Research Center opracował specjalny “język”, nazwany Remmyo, który ma pozwolić ludziom na komunikację podczas snu. Opiera się on na specyficznych ruchach mięśni twarzy, które mogą wystąpić podczas fazy szybkich ruchów gałek ocznych (REM). Remmyo można się nauczyć na jawie – jak każdego innego języka – a później można go użyć do komunikacji podczas śnienia. Faza REM rozpoczyna się w ciągu 90 minut od momentu zaśnięcia i jest powtarzalna co 90 minut. Dochodzi wtedy do paraliżu sennego – mięśnie ramion i nóg nie mogą się poruszać, co powstrzymuje nas od odgrywania tego, co dzieje się we śnie. W tym czasie fale mózgowe, tętno i ciśnienie krwi stają się podobne do tych, które obserwujemy w stanie czuwania. Oddech staje się szybszy i
nieregularny. Nawet jeśli powieki pozostają zamknięte, oczy śpiącego nieustannie poruszają się z boku na bok, co nadaje temu stanowi jego nazwę – fazy snu o szybkich ruchach gałek ocznych (REM).
To właśnie w tej fazie pojawia się większość snów, także te świadome. Remmyo składa się z sześciu zestawów ruchów twarzy, które są wykrywane przez czujniki elektromiograficzne (EMG). Lekkie impulsy elektryczne docierają do mięśni twarzy, a te są zdolne do ruchu nawet podczas paraliżu sennego, co odbierają czujniki EMG. Są one przekazywane do oprogramowanie, które może pisać, wokalizować i tłumaczyć Remmyo.
To pomaga usłyszeć osoby w stanie LD. Remmyo jest obecnie w fazie testów i wymaga usprawnienia, gdyż jego skuteczność waha się od 13 do 81 proc.
Dr Michael Raduga mówi:
Głównym problemem jest to, że trudno jest użyć tylko jednego mięśnia na twarzy, aby powiedzieć coś w Remmyo. Nieświadomie ludzie napinają więcej niż jeden mięsień, a
czujniki EMG wykrywają to wszystko. Teraz używamy tylko algorytmów ręcznych, aby pokonać ten problem, ale zamierzamy wykorzystać uczenie maszynowe i AI, aby poprawić dekodowanie Remmyo. Badania dr Radugi są pierwszymi, które próbują rozwinąć ten rodzaj komunikacji w ogólny język. Nie wiadomo, kiedy technika zostanie usprawniona na tyle, by faktycznie móc komunikować się ze śniącymi, ale zdaniem neuronaukowca, “wkrótce stanie się to głównym nurtem”.
Żródło : www.focus.pl/artykul/jezyk-snu-remmyo
niedziela, 30 kwietnia 2023
Załóż maskę na noc... popraw swój dzień!
Nie jest to dowcip, choć może się tak wydawać na pierwszy rzut oka. To raczej inteligentna metoda na to, by poprawić swoje samopoczucie następnego dnia. I od razu podkreślamy, że nie mamy na myśli maseczek, które często nosiliśmy przez ostatnie lata. Jak to więc działa i o co chodzi? Wyjaśnią nam to naukowcy.
Badanie przeprowadzili naukowcy z instytucji z Wielkiej Brytanii, Włoch i USA. Ich celem było sprawdzenie, czy zasłanianie światła zewnętrznego podczas snu może mieć pozytywny wpływ na nasze zdolności. Wzięło w nim udział 122 uczestników w ramach 2 eksperymentów.
W pierwszym z nich 89 dorosłych osób w wieku od 18 do 35 lat miało spać przez tydzień z maską na oczy, a potem przez kolejne 7 dni bez niej.
Testy laboratoryjne wykonane w ostatnich dwóch dniach każdego tygodnia pokazały, że uczestnicy lepiej radzili sobie z zapamiętywaniem par słów — zadanie mierzące zdolność do przypominania sobie wydarzeń i doświadczeń — po tym, jak spali z zasłoniętymi oczami. Poprawił się także ich czas reakcji.
W drugim eksperymencie 33 dorosłych ochotników (również w wieku od 18 do 35 lat) spali z maską na oczy, a dodatkowo otrzymali urządzenie do pomiaru światła oraz opaskę do mierzenia aktywności mózgu podczas odpoczynku. W tym przypadku zadanie zapamiętywania par słów wykazało, że spanie z maską na oczy pomaga w nauce nowych informacji i tworzeniu wspomnień. Dane zebrane przez opaskę sugerują, że istnieje związek między spaniem z maską a większą ilością czasu snu wolnofalowego — wiadomo, że ten jest ważny dla poprawy pamięci.
Wyniki wskazują, że zasłanianie światła zewnętrznego podczas snu może poprawiać naszą uwagę oraz pamięć następnego dnia.
Na podstawie kwestionariuszy stwierdzono, że spanie z maską nie wpłynęło na godzinę zaśnięcia ani długość snu. Badanie pokazało też, jak istotny jest sen dla naszego zdrowia i funkcjonowania.
Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie "Sleep".
Źródło:
geekweek.interia.pl/aktywnosc/zdrowie/news-zaloz-maske-na-noc-popraw-swoj-dzien-czekaj-co,nId,6628029
niedziela, 22 stycznia 2023
Czy nadrobienie zaległości w spaniu jest w ogóle możliwe?
Dorosły człowiek potrzebuje około 7-9 godzin snu dziennie. Nie zawsze jednak jest to możliwe. Powody braku odpowiedniej ilości snu mogą być różne — trzeba wyjątkowo wcześnie wstać do pracy, po naszej głowie o czwartej nad ranem skakał kot albo sąsiedzi urządzili głośną imprezę. Braki snu dają się we znaki bardzo szybko i nie zawsze pomoże w takiej sytuacji kawa (albo siedem), zwłaszcza jeśli noce z niedostateczną ilością snu będą się namnażać.
Zapewnienie sobie odpowiedniej ilości snu jest bardzo ważne — niewystarczająca ilość może prowadzić do problemów zdrowotnych, takich jak otyłość, choroby sercowo-naczyniowe, zwiększone ryzyko zachorowania na raka czy dysfunkcje układu odpornościowego, co na łamach "Business Insider" podkreśla James A. Rowley, były prezes Fundacji American Academy of Sleep Medicine. Dobrze byłoby zadbać o to, żeby dostarczać sobie odpowiednią ilość snu lub chociaż... popracować nad nadrobieniem zaległości.
Naukowcy mają różne zdanie na ten temat. Istnieją badania, które to potwierdzają, jednak badacze zauważają, że może to być trudne do zrealizowania.
Psychiatra i ekspert w dziedzinie medycyny snu, Alex Dimitriu uważa,
że można nadrobić zaległości w spaniu, ale tylko wtedy, kiedy nie dopuścimy do tego, aby były zbyt duże. Zakładając, że stracona godzina oznacza godzinę do nadrobienia, możemy mieć więc szansę, jeśli pośpimy dłużej w weekend.
Praca pt. "Estimating individual optimal sleep duration and potential sleep debt" nie przedstawia jednak tak optymistycznej wersji wydarzeń. Naukowcy doszli do wniosku, że na każdą godzinę straconego snu przypadają cztery... noce, podczas których prześpimy od siedmiu do dziewięciu godzin, aby w pełni odzyskać siły.
Jeśli więc potrzebujemy siedmiu godzin snu na dobę, ale będziemy spali po sześć każdej nocy, nasze zaległości w spaniu wyniosą 5 godzin. I niestety w tym wypadku nie znaczy to, że pośpimy w weekend do 12 i po kłopocie — jak wykazują badania, potrzebujemy około 20 dni regularnego snu w odpowiedniej ilości, żeby w pełni się zregenerować.
Lyndsay Dodgson, profesor psychologii biologicznej z Uniwersytetu
Sztokholmskiego zaznaczyła jednak, że jeśli weekend jest jedynym momentem, jaki możemy przeznaczyć na nadrabianie snu, to lepiej jest zdecydować się na zwiększenie godzin odpoczynku właśnie w tym czasie, niż nie robić tego wcale. Jeśli nasz dług snu stale rośnie, to może dobrze byłoby rozważyć robienie krótkich drzemek podczas dnia albo w miarę możliwości położenie się szybciej spać następnego dnia. Dimitriu na łamach "Business Insider" zaznacza też, że "sen kocha regularność oraz rytm" — utrzymywanie stałego harmonogramu snu jest zatem naszym sprzymierzeńcem w walce o zdrowie.
Naukowcy podkreślają, że sen powinien być traktowany tak samo jak dieta i ćwiczenia, jest on bowiem jednym z filarów, które pozytywnie wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie.
Źródło: geekweek.interia.pl/nauka/news-chcesz-nadrobic-zaleglosci-w-spaniu-to-mozliwe-ale-trudne-do,nId,6540194
sobota, 15 października 2022
Najlepiej spać na lewym boku
Bok, na którym zasypiasz, ma znaczenie dla naszego zdrowia. Pozycja, w której śpimy ma również wpływ na jakość naszego snu.
W dobie ciągłego stresu, natłoku obowiązków i presji czasu dobra jakość snu jest niezbędna w prawidłowym funkcjonowaniu człowieka. Trzeba zacząć od "ogólnej" pozycji spania, czyli należy wyrównać szyję i plecy, aby złagodzić nacisk na kręgosłup. Kolejnym krokiem jest wybranie boku, na którym będzie się spało.
W trakcie snu człowiek samoczynnie zmienia pozycje - robi to średnio 20 razy w ciągu nocy.
Czy należy wybrać lewy bok?
Większość ludzkich żołądków zlokalizowana jest po lewej stronie brzucha, zatem zasypiając na lewym boku jego zawartość "pozostanie na miejscu" za sprawą grawitacji. Przy leżeniu na prawym boku zwiększa się prawdopodobieństwo zwiększenia ryzyka wystąpienia refluksu żołądkowo-przełykowego z powodu podniesionej pozycji żołądka. Zatem lewa strona ciała wydaje się być dobrym wyborem dla osób z problemami żołądkowymi.
Refluks pojawia się, gdy zawartość żołądka wraca do przełyku, powodując pieczenie i drapanie. Przeważnie powoduje to duży dyskomfort, a w niektórych przypadkach może prowadzić do pojawienia się wrzodów. By temu zapobiegać, trzeba dodatkowo zapewnić swojemu organizmowi czas na strawienie ostatniego posiłku przed położeniem się spać.
Dzięki leżeniu na lewym boku lepiej przebiegają procesy trawienne - pokarm sprawniej przemieszcza się z jelita cienkiego do grubego, a także lepiej pracuje śledziona. Ponadto spanie w tej pozycji ma poprawiać prawidłową pracę układu krwionośnego i odpornościowego. Takie ułożenie ciała zalecane jest również kobietom w ciąży.
Prawy bok podczas zasypiania jest lepszy?
Spanie na prawym boku zostało powiązane z łatwiejszym oddychaniem dla osób, które doświadczają bezdechu sennego. Naukowcy w badaniach dotyczących tego zjawiska stwierdzili: "Odkryliśmy, że pozycja snu miała znaczący wpływ na zdarzenia bezdechowe, a [prawostronna pozycja snu] zmniejszyła częstotliwość obstrukcyjnych zdarzeń oddechowych u pacjentów z umiarkowaną i ciężką chorobą".
Z drugiej strony taka pozycja sprawia, że żołądek naciska na trzustkę, przez co może pojawić się zgaga. Co ciekawe, leżenie na prawej stronie ciała jest wskazana także dla osób leworęcznych.
Spać na wznak czy na brzuchu?
Spanie na plecach najbardziej odciąża stawy, a ciężar ciała rozkłada się wówczas równomiernie, jednakże taka pozycja utrudnia oddychanie. Takiego układu ciała powinny unikać osoby cierpiące na bezdech senny, a także osoby z krzywą przegrodą nosową oraz osoby chrapiące.
Spanie na brzuchu uważane jest za najgorszą pozycję spania, ponieważ w sposób nienaturalny wykrzywiamy wtedy szyję. Dodatkowo można nabawić się niedokrwienia rąk i ich odrętwienia. Kolejnym minusem jest to, że leżąc na brzuchu uciskami niemal wszystkie narządy wewnętrzne. Taka pozycja powoduje również wzrost ciśnienia wewnątrzgałkowego (ciśnienie w oczach). Może to potencjalnie prowadzić do jaskry, neuropatii nerwu wzrokowego i problemów ze wzrokiem. Następnym mankamentem dla tej pozycji jest to, że powoduje powstawanie... zmarszczek. Tworzą się one w wyniku napięcia/fałdowania naszej skóry w zetknięciu z poduszką.
Którą pozycję do spania wybrać?
Pozycja, którą wybieramy, powinna być zależna od naszych "ograniczeń", tj. czy cierpimy na refluks, czy bezdech senny. Jednakże pozycją, która może potencjalnie przynieść najwięcej korzyści, jest leżenie na lewym boku.
Źródło:
geekweek.interia.pl/lifestyle/news-na-ktorym-boku-najlepiej-spac-zeby-to-bylo-zdrowe-znamy-odpo,nId,6347985
wtorek, 9 sierpnia 2022
Czy pająki zapadają w sen?
Swoimi spostrzeżeniami podzielili się na łamach czasopisma
naukowego "Proceedings of the National Academy of Sciences". Czy pająki zapadają
w sen? Analiza zgromadzonych materiałów wideo pozwoliła zauważyć powtarzające
się wzorce zachowań, które przypominały cykle snu. Nogi pająków drgały, podobnie
jak i części ich oczu. Naukowcy opisali ten wzór jako "stan podobny do snu REM".
U ludzi sen REM, nazywany też snem paradoksalnym, jest fazą, w której występują
szybkie ruchy gałek ocznych i wysoka aktywność mózgu. Pojawiają się marzenia
senne, a śpiące osoby zazwyczaj mają nieregularny oddech. Rośnie też częstość
skurczów serca.
Dotychczas przeprowadzone badania wykazały, że sen REM występuje też u
niektórych ssaków np. psów czy kotów, oraz ptaków. Eksperci nie poświęcali
jednak zbyt wiele uwagi śpiącym pająkom. Dopiero zespół Roessler wykazał, że
nocne ruchy pająków przypominały sen REM u innych gatunków i pojawiały się w
regularnych cyklach, podobnych do wzorców snu u ludzi.
Badania wymagają kontynuacji. Eksperci muszą zweryfikować, czy pająki rzeczywiście śpią, gdy znajdują się w tego typu stanach spoczynku. To będzie wymagało m.in. sprawdzenia reakcji/lub ich braku na różnego rodzaju bodźce. Naukowcy uważają, że ich odkrycia są ekscytujące i rzucają nowe światło na te niewielkie stworzenia. Nie wszyscy jednak podchodzą do nich z takim samym entuzjazmem. Przykładowo, Jerry Siegel, badacz snu, cytowany przez serwis Phys zaznacza, że skakuny są bardzo daleko od ludzi na drzewie ewolucyjnym, dlatego ma wątpliwości, czy pająki mogą naprawdę doświadczać snu REM. Więcej informacji o badaniach dotyczących snu pająków można znaleźć w artykule "Regularly occurring bouts of retinal movements suggest an REM sleep–like state in jumping spiders", który ukazał się na łamach "Proceedings of the National Academy of Sciences".
Źródło: tech.wp.pl/czy-pajaki-zapadaja-w-sen-naukowcy-postanowili-to-sprawdzic,6799515141901280a
wtorek, 19 stycznia 2021
Ile powinno się spać?
Ile powinno się spać? Co się stanie, gdy nie dostarczysz swojemu organizmowi wystarczająco dużo snu? Rozumiejąc potrzeby swojego ciała, możesz wpłynąć na nocny relaks i podnieść jakość życia na jawie.
![]() |
Getty Images
Ile powinno się spać?
Amerykańska organizacja National Sleep Foundation oraz zespół 18 lekarzy, naukowców i badaczy przeanalizowali ponad 300 badań poświęconych snowi. Na tej podstawie określono, jaka jest odpowiednia długość snu dla osób w poszczególnych grupach wiekowych:
- Noworodki (0 - 3 miesięcy): 14-17 godzin dziennie
- Niemowlęta (4 - 11 miesięcy): 12-15 godzin dziennie
- Małe dzieci (1 - 2 lata): 11-14 godzin dziennie
- Dzieci w wieku przedszkolnym: (3 - 5 lat) 10-13 godzin dziennie
- Dzieci w wieku szkolnym (6 -13 lat): 9-11 godzin dziennie
- Nastolatki (14 - 17 lat): 8-10 godzin dziennie
- Młodsze osoby dorosłe (18 - 25 lat): 7-9 godziny dziennie
- Dorośli (26 - 64): 7 - 9 godzin dziennie
- Osoby starsze (65 lat +) 7-8 godziny dziennie
Ten pozwala zaoszczędzić energię, odświeżyć umysł i zdolności pamięciowe, a także zregenerować cały organizm. Ma też wpływ na pracę układu odpornościowego. Jednak jedną z najważniejszych funkcji snu jest prawdopodobnie "oczyszczanie mózgu". Badania wykazują, że komórki nerwowe nieznacznie się kurczą podczas snu. Zwiększają się wówczas przestrzenie między neuronami, co ułatwia krążenie otaczającego je płynu i usunięcie toksyn, które zakłócają pracę mózgu.
Oznaki, że nie śpisz wystarczająco dużo
Jeśli zapewniasz sobie mniej niż osiem godzin snu każdej nocy, istnieje duża szansa, że masz go za mało. Co więcej, prawdopodobnie nie masz pojęcia, jak bardzo brak snu wpływa na Twoje funkcjonowanie.
Jak to możliwe, że śpisz za mało nie wiedząc o tym? Większość oznak braku snu jest o wiele bardziej subtelna niż opadanie głowy prosto do talerza z jedzeniem. Należą do nich między innymi to, że:
-
Potrzebujesz budzika, by wstać na czas
-
Bardzo polegasz na przycisku drzemki
-
Ciężko jest Ci wstać rano z łóżka
-
Po południu czujesz się ospale
-
Przysypiasz na spotkaniach, wykładach, w ciepłych pomieszczeniach
-
Odczuwasz senność po ciężkich posiłkach lub podczas jazdy
-
Musisz się zdrzemnąć, żeby przeżyć dzień
-
Zasypiasz oglądając telewizję
-
Czujesz potrzebę “odsypiania” w weekendy
-
Zasypiasz w ciągu pięciu minut od położenia się spać
Skutki braku wystarczającej ilości snu
Podczas gdy może się wydawać, że utrata snu nie jest taką wielką sprawą, niesie za sobą szeroki wachlarz nych skutków, które wykraczają daleko poza senność w ciągu dnia. Brak snu wpływa na twoje zdolności poznawcze, koordynację i czas reakcji i może działać na Ciebie tak samo, jak duża ilość alkoholu.
Skutki te obejmują:
-
Zmęczenie, senność i brak motywacji
-
Nastrój i drażliwość, zwiększone ryzyko depresji
-
Zmniejszony popęd płciowy, problemy w relacjach z ludźmi
-
Upośledzoną aktywność mózgu, problemy z uczeniem się, koncentracją i pamięcią
-
Zmniejszoną kreatywność i umiejętność rozwiązywania problemów, trudności w podejmowaniu decyzji
-
Niezdolność do radzenia sobie ze stresem, trudności w radzeniu sobie z emocjami
-
Przedwczesne starzenie się skóry
-
Osłabienie układu odpornościowego, częste przeziębienia i infekcje, przyrost masy ciała
-
Upośledzenie zdolności motorycznych i zwiększone ryzyko wypadków, halucynacje i delirium
-
Zwiększone ryzyko poważnych problemów zdrowotnych, takich jak udar mózgu, cukrzyca, wysokie ciśnienie krwi, choroby serca, choroba Alzheimera i niektóre nowotwory
poniedziałek, 27 kwietnia 2020
Mieszkanie zastępcze
niski mężczyzna, niechlujnie obstrzyżony na jeża, w okularach przypominających denka od butelek. Praktycznie przekazał mi klucze, powiedział bym się rozejrzał i wyszedł. Przechodząc przez przedpokój, zobaczyłem po prawej sypialnię, mignęła mi meblościanka z jasno-wyblakłego, lakierowanego drewna, nasuwająca na myśl czasy PRL-u. Poszedłem dalej i ukazał mi się okazały i nowocześnie umeblowany, jasny salon. Widok przez wielkie okno w pierwszej chwili mnie zachwycił. Zbocze wzgórza pokryte było kwiatami i
poletkami marchwi, oraz innych warzyw. Po chwili jednak zwróciłem uwagę na obszar otoczony płotem, na planie kwadratu, kilkanaście na kilkanaście metrów. Był to mały cmentarzyk z nagrobkami. Mogiły były udekorowane kwiatami i świeczkami. Na cmentarzu stało kilku Afrykanów, ubranych w długie, kolorowe i
bogato zdobione szaty. Głowy zdobiły dziwne czapki, a w rękach trzymali świece. Wyszedłem z salonu i udałem się do kuchni. W jej centralnej części zwisały liny, na suficie był stelaż jak od dzwonów na dzwonnicy, tylko brakowało dzwonów. Na koniec zwiedzania zostawiłem sobie sypialnię. Dopiero teraz dostrzegłem niezwykłe łoże z baldachimem. Zbliżając się do niego, pojawiły się nad nim napisy niczym w jakiejś grze komputerowej, gdy napotyka się magiczny przedmiot. Dotknąłem go i niemal w tej samej chwili w mieszkaniu pojawiła się kobieta. Nie pamiętam jak wyglądała, ale była filigranowa, miała piękne oczy i była całkowicie naga. Po chwili zorientowałem się, że sam jestem nagi, a nasza wzajemna nagość wcale mnie nie onieśmielała. Staliśmy oniemiali z otwartymi ustami i patrzyliśmy sobie prosto w oczy... i wtedy zadzwonił budzik...


























