Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AChE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AChE. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 sierpnia 2018

Kogo chcesz zobaczyć, gdy zaśniesz? Naukowcy umieją już wywoływać "świadome sny"

A gdyby tak napisać scenariusz swoich snów i robić w nich wszystko, czego dusza zapragnie? Badacze z Uniwersytetu Wisconsin-Madison przeprowadzili badania, w których wykorzystali... lek na Alzheimera. Świadomy sen. Naukowcy opracowali nową metodę wchodzenia w ten stan
Sen na jawie/jawa we śnie

Wyobraź sobie, że w twoim śnie może wydarzyć się wszystko, czego pragniesz. Spotkanie z kimś kogo już nie ma? Daleka podróż? Rozmowa z szefem, w której w końcu wykrzyczysz wszystkie zaszłości? To możliwe w tzw. świadomych snach (Lucid Dream, LD). Zjawisko polega na wejściu w stan kontrolowanego snu, w którym osobą śniąca cały czas zdaje sobie sprawę z tego, że śni. Ma dostęp do wspomnień oraz może wpływać na treść marzenia sennego. Nie obowiązują prawa fizyczne ani moralne, nie trzeba przejmować się konsekwencjami, geografia nie ma żadnego znaczenia. Jesteś bohaterem i reżyserem tego filmu, a potem się… budzisz. Fascynujące? Magiczne? Możliwe! Niestety, niedostępne dla każdego (około połowa z nas doświadczyła choć raz w swoim życiu świadomego śnienia). Najnowsze badania wydają się dawać nadzieję na skuteczny sposób wywoływania tego stanu.

AChE a świadomy sen

 Korzystając z wcześniejszych doniesień, naukowcy z Uniwersytetu Wisconsin-Madison i Lucidity Institute na Hawajach, postanowili zbadać, w jaki sposób substancja zwana inhibitorem acetylocholinoesterazy (AChE) wpływa na stan świadomego śnienia.

Inhibitor acetylocholinoesterazy hamuje enzym znany jako acetylocholinoesterazą, który rozkłada acetylocholinę - neuroprzekaźnik uczestniczący m.in. w modulowaniu fazy REM. - Hamowanie aktywności enzymu rozkładającego acetylocholinę powoduje wzrost aktywności układu cholinergicznego (ukł. przywspółczulny odpowiedzialny za odpoczynek organizmu i poprawę trawienia - red.), którego niedoczynność uważana jest za podłoże upośledzenia funkcji poznawczych, charakterystyczne dla otępienia - czytamy w czasopiśmie „Farmakoterapia w psychiatrii i neurologii”. 

 Jednym z szybko działających inhibitorów acetylocholinoesterazy jest galantamina, którą lekarze wykorzystują jako lek w terapii początkowych i średnio zaawansowanych stadiów choroby Alzheimera. Słynie jest z łagodnych skutków ubocznych, dlatego naukowcy badający świadomy sen, postanowili wykorzystać ją w swoim eksperymencie. Badacze chcieli sprawdzić, w jaki sposób lek wpłynie na zdolność wywoływania stanu świadomych snów. Zrekrutowali 121 uczestników - entuzjastów świadomego śnienia, którzy mieli już do czynienia z technikami wywoływania takich stanów, m.in. z techniką MILD).

Optymistyczne wyniki

Jak pokazało badanie połączenie treningu mentalnego z działaniem farmaceutyku (galantamiy) okazało się bardzo skuteczne. Uczestnicy badania przez 3 noce z rzędu przyjmowali coraz większe dawki leku. Na początku podano im placebo, potem 4 mg, a następnie 8 mg. Każdej nocy budzili się po 4,5 godzinach od wyłączenia światła, ćwiczyli technikę indukcji snów, przyjmowali pigułkę i wracali do spania. Gdy uczestnikom podano placebo (0 mg galantaminy, wciąż jednak wykonywany był trening mentalny MILD), świadomego snu doświadczyło 14 proc. uczestników, skuteczność wzrosła do 27 proc. gdy podano 4 mg i do 42 proc. gdy dawka wynosiła 8 mg. Połączenie techniki MILD i leku na Alzheimera rzeczywiście pomogło wywołać świadome sny, a im wyższa dawka leku, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia tego stanu. - Aż 69 spośród 121 uczestników (57 proc.) miało świadomy sen co najmniej jednej z dwóch nocy po podaniu dawki galantaminy" - podsumowują autorzy badania.

Co nam to da?

Wygląda na to, że połączenie treningu i leku jest najskuteczniejszą ze znanych obecnie metod wywoływania świadomych snów. - To ważne, ponieważ nie tylko daje ludziom przyjemność cieszenia się fantastycznymi snami, ale też pomaga wyjaśnić powiązania między snem a świadomością i może przyczynić się do leczenia traum czy lęków - czytamy na sciencealert.com. Dopóki jednak nie dowiemy się więcej o bezpieczeństwie tej techniki, nie powinna być ona stosowana na własną rękę. Nowa metoda z pewnością ułatwi dalsze badania nad świadomym śnieniem, a wówczas nieograniczony świata wyimaginowanych przygód stanie przed nami otworem. 

Źródła: 
sciencealert.com
focus.pl/artykul/chcesz-wplywac-na-tresc-swoich-snow-naukowcy-znamy-metode-na-wchodzenie-w-swiadomy-sen