Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poezja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 września 2015

'Chyba to sprawił wrzesień, że prawie nic już nie czuję. Słucham, jak teraz upał zamiera, ciszą pulsuje. Pewno Ci dobrze gdzieś o tej porze, pewnie przyjemnie. A wokolutko – pejzaż bez smutku – pejzaż beze mnie. Noce i dni o których nie wiesz, jesień i pejzaż bez Ciebie.'
Jeremi Przybora

wtorek, 26 sierpnia 2014

SEN z Lorda Byrona

Dwoiste życie nasze: sen ma świat udzielny
Śród otchłani, nazwanych bytem i nicestwem,
Nazwanych, lecz nieznanych, - sen ma świat udzielny,
Z rzetelną władzą rządząc nad marnym królestwem.
Mary i życie biorą, i postaci noszą,
Rozczulają i dręczą, i łechcą rozkoszą.
Troski dzienne ciężarem przywalają sennym
I ujmują ciężaru naszym pracom dziennym.
One się do istoty naszej mogą wcielić,
Zabrać połowę czasu i byt nasz podzielić.
Jak posłańce wieczności - błysną i przepadną,
Jako przeszłości duchy - często przyszłość zgadną,
Jak wróżące Sybille - ciemność do ich ręki
Składa tyrańskie berło rozkoszy i męki.
One, gdy zechcą, na to przerobić nas mogą,
Czym nie byliśmy nigdy; - one rażą trwogą,
Wywołując cień z grobów. - Więc mary są cienie?
Przeszłość nie jestże cieniem? czymże jest marzenie?
Robotą duszy, - dusza może wyprowadzić
Z nicestwa światy nowe i na nich osadzić
Doskonalsze od ziemskich kształty promieniste,
Wlać im duch trwalszy, niźli w ciała rzeczywiste.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Zagubione sny, zagubiona nadzieja...




Znowu noc,
bezgwiezdna noc...
I księżyc znika!
Pogardza mną...
W ciemności tylko trwam,
nadziei nie ma w niej,
A cisza krzykiem swym 
bezbronny dręczy cień...

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Fragmenty libretta "Taniec Wampirów"


Kiedy idzie noc niesie pustkę i żal, nie wiem czego jest mi brak. 

Kiedy idzie noc mam tak cudowne sny, ale czuję lęk, gdy budzę się z nich. 

Ciało spowił mrok, jest we mnie dziwny niepokój, nie pojmuję skąd się bierze ten stan. 

Zguba grozi mi, pragnę ulec pokusie, którą w końcu zgotowała mi ta noc! 

Kiedy idzie noc czuję dotyk magiczny, jego źródła nie zna nikt. 

Wszystko jedno jak, pragnę odkryć nieznane, rzucę życie swe na szalę, na stos! 


W zatraceniu wolność jest! Tylko w Tobie ją odnajdę! 

Co dręczyło mnie we śnie, niech zachwyci mnie na jawie! 

Gdy z Tobą zanurzę się w mrok między odchłań, a blask!

Zapomnisz o rozdarciu, zatrzyma się czas.

Ogarnia mnie pragnienie i rozpala czar! 


Niech dzieją się te cuda, jak i w śnie, za dnia! 

Me serce to dynamit, tylko iskry mu brak! 

Bo wiem, że wiecznie chcę żyć, a wieczność zaczyna się dziś! Wieczność zaczyna się dziś... 

Miałaś kiedyś mieć wielką miłość po grób, zamiast tego idziesz na dno... 

Obłęd wciąga mnie i tak daleko jest dom, i tak daleko jest dom. 

Oddaję się dziś swoim snom...

środa, 14 marca 2012

Nadzieja (Emily Dickinson)



Nadzieja jest tym upierzonym

Stworzeniem na gałązce

Duszy - co śpiewa melodie

Bez słów i nie milknące -







W świście Wichru - brzmi uszom najsłodziej -

I srogich by trzeba Nawałnic -

Aby spłoszyć maleńkiego ptaka,

Co tak wielu zdołał ogrzać i nakarmić -








Śpiewał mi już na Morzach Obcości -

W Krainach Chłodu -

Nie żądając w zamian Okruszka -

Choć konał z Głodu.








Emily Dickinson